„Depresja oznacza, że każdy dzień rozpoczyna się od aktu odwagi i nadziei. Czyli od wstania z łóżka.”

Autor anonimowy

O motywacji w depresji

W depresji niezwykle ciężko jest szukać motywacji. Może to trochę przypominać poszukiwania czterolistnej koniczyny. Cóż bowiem miałoby nas zmotywować do zmiany myślenia, do zmiany nastawienia do świata? No chyba tylko cud……. Albo jak kiedyś myślałam, że tylko wypadek – jak w filmach, gdzie on, czy ona uderzyli się w głowę i zapomnieli o swoim dotychczasowym życiu. Tylko, że to nie film….

W depresji dzień za dniem wygląda tak samo. Nie ma większego znaczenia, czy świeci słońce, czy pada deszcz, choć przy deszczu łatwiej znaleźć usprawiedliwienie na nasze kiepskie i beznadziejne samopoczucie.

A tak naprawdę to po co szukać jakiejś motywacji? Po co? Skoro i tak nic się nie zmieni…….

Jesteśmy mistrzami w negowaniu wszystkiego, co mogłoby generować zmiany. Zanim zaczniemy działać, już wiemy, że to bez sensu. Przewidujemy jak wróżka, a nawet ją prześcigamy, bo my nie korzystamy ani z kart ani z cudownej kuli. Widzimy swoją przyszłość bardzo dokładnie i bez najmniejszych wątpliwości wygłaszamy prorocze „to wszystko jest bez sensu”.

To zadziwiające jak wiele scenariuszy życiowych niepowodzeń tworzymy. Imponujące jak znajdujemy tysiące argumentów, aby udowodnić naszemu rozmówcy, że to my właśnie mamy rację. I jak wielką pewnością siebie zaskakujemy świat, gdy nie dopuszczamy do naszego wnętrza głosu nadziei i zmiany.

Powinniśmy teraz przybić sobie wszyscy piąteczki. Powinniśmy dostać owacje na stojąco, a nawet odebrać Oskara za pierwszoplanową rolę naszego życia, rolę niewolnika pasożytniczej depresji. My nie jesteśmy w tym dobrzy, my jesteśmy w tym najlepsi!!!!

I zauważcie proszę, zadajcie sobie pytanie: Gdybyśmy zebrali tę całą energię, tę wielką siłę argumentów, tę wielką wiarę jaką pokładamy w niepowodzenia w naszym życiu i spróbowali ją wykorzystać, aby wyzwolić się z więzów depresji….. gdzie bylibyśmy dziś? Gdybyśmy z tak wielką przekorą i pewnością siebie odpierali ataki zła i beznadziei……. kim byli byśmy dziś?

Wiem, że łatwiej napisać niż zrobić. Wiem, że zmiany nie powstają w ciągu chwili….. to zawsze jest proces. Ale pamiętajmy, że stawką jest nasze życie. Tylko od nas zależy jak ono będzie wyglądało w przyszłości i jak wygląda teraz.

Zanim przejdziemy do poszukiwania motywacji, zadajmy sobie jedno proste pytanie: Czy chcesz żyć inaczej, lepiej, szczęśliwiej?

Nie pytaj, czy to możliwe…… po prostu zastanów się, czy zostajesz tu w tym stanie, w tej sytuacji, z tymi odczuciami, czy jednak decydujesz się zawalczyć o lepsze życie. Nie twórz scenariuszy…. skup się tylko na tym, czy chcesz innego życia, uśmiechu na twarzy, szczęścia?

Jeśli tak, to podejmij tę ważną w Twoim życiu decyzję. Bądź na tak…….. umocnij w sobie to postanowienie. Nie zastanawiaj się jak to zrobisz….. tylko powtarzaj, że chcesz innego życia.

Zacznij wierzyć w to, że chcesz żyć inaczej……. Bez tego nie ruszymy z miejsca.

Tekst: JJK

19 marca 2019

Media Społecznościowe

DEPRESJA KONFERENCJA WARSZAWA PSYCHOTERAPIA, FARMAKOTERAPIA, PSYCHIATRA, PSYCHOLOG, TERAPEUTA, POMOC, PORADNIA, TERAPIA, LĘKI, NISKIE POCZUCIE WŁASNEJ WARTOŚCI

Strona zrobiona w kreatorze stron internetowych WebWave

Skontaktuj się z nami

Polub nas :)